poniedziałek, 30 lipca 2012

holidayzzz.

Dzień dobry, cześć.
  I tak pewnie to nie zrobi za dużej różnicy, bo i tak tu nie piszę. ale chcę powiedziec, że wyjeżdżam na 10 dni do Włoch. Szczerze powiedziawszy to nie chce mi się tam jechać, ale cicho.
  Po powrocie szykuje sie jakieś dobre coś tam, ale nie wiem jeszcze, więc nie zapeszam. Ale jest dobrze. Jak nigdy. Wrrrć. Nie mam czasu, bo za dwie godziny lecim tam, soł. Więc życzyć mi udanych wakacji, my niggas.
nie mam zdj

środa, 18 lipca 2012



Cześć. Pozdrawiam szlaban w wakacje, nie pytajcie za co. Wszystko mnie wkurwia max. Tak się nudzę, że ogarnęłam tumblr'a, nadrabiam różne animce i dużo rysuje. Tak się zastanawiam czy założyć drugiego tumblr'a, bo na tym mam tak depresyjno-japońskiego dasha, że chuj. Potrzebuje więcej hipserstwa, h3h3. Czekam na moje kochanie, aż wejdzie na gg, ale ona pewnie jeszcze śpi. :c Wgl. jutro jakaś domówka u kogoś a którą zostałam zaproszona  jeśli mnie nie puszczą to chyba zwątpię. Zresztą w sobotę kolejna, MUST GO~






TUMBLR.
WEHEARTIT.
FACEBOOK.
FBL.

sobota, 7 lipca 2012

Witajcie.
Jak na razie nie będzie tu za dużo notek. Jak uda mi sie skombinować coś w miarę dobrego, to z pewnościa sie tu pochwalę. Jak na razie nie mam nic konkretnego, ani nawet zdjęć. Tak obiecałam, a wyszło jak zwykle. Cóż, bywa. W każdym razie sprawdzajcie na bieżąco bo może mi się coś odwidzieć. Chociaż znając mnie troche w to wątpię. Tak czy owak, chcę Wam życzyć udanych wakacji. Do miłego.

 



Yo, misiepysie, pisze na programowej, chujnia.

Jeblam sobie niebieskie wloski, smileya i kolczyk pod pepkiem jakby, wyjelam jeden z biodra, bo wymigrowal. Opierdalam sie, pije za duzo kawy i alkoholu, czesto pisze i marze. Zarywam noce z moimi wariatami, uciekam i nie wracam. Jest fajnie.
Chyba jade na Animatsurii na 2 dni, trzeba ogarnac stuff, zia po farby, cwieki i na lumpy. Nic wiecej.





środa, 27 czerwca 2012

No hej, mam zjebaną klawiaturę i pisze na programowej,wiec nie oczekujcie niczego ambitnego. Wpalłam tylko aby pokazać nowy kolczyk.


Później napisze o nim coś więcej, yo.

converge - latterbomb.

Nirvana tank top.

Witajcie.
  Obiecałam tą notkę z DIY, to prosze. Zdaje mi się, że większośc z Was chciała zobaczyć instrukcję wykonania koszulki z Nirvaną, więc prosze bardzo.
  Zaczniemy od przygotowania:
  • białej, luźnej koszulki (najlepiej męskiej M/L)
  • Ostrych nożyc krawieckich
  • Farby do tkanin (czarna)
  • cienkiego pędzelka 
  • pojemnika z wodą
  • szablonów napisu i logo
nasz szablon(po użyciu)
Nie mam zdjęcia koszulki całkowicie przed. W każdym razie, obcinamy rękawy i kołnierzyk, potem lekko rozciągamy na cięciach, żeby się materiał ładnie podwinął. 
 Rozkładamy koszulkę na twardej, płaskiej powierzchni. Trzeba pamiętać, że przed rozpoczęciem malowania trzeba włożyć do środka koszulki jakiś sztywny materiał, żeby farba nie przebiła na tylną stronę, bo wtedy już cała praca idzie w .... Za pomoca szablonu i pędzelka nakładamy farbę na koszulkę.
 Gdy już skończymy tworzyć logo, zabieramy się za napis. Wykonany również d szablonu.

 Tak wygląda nasza koszulka po zakończeiu wszystkiego. Teraz odkładamy ja w jakieś suche miejsce do wyschnięcia. Gdy będzie już całkowicie sucha wyjmujemy 'wkład' ze środka koszulki i idziemy zaprasować.

To chyba na tyle, jesli o DIY chodzi. A jeżeli jeszcze przy temacie Nirvany jesteśmy, to muszę sie pochwalić, że dostałam w poniedziałek biografię Kurta Cobaina. Tak sie w nią wciągnęłam, że jestem już na 100 którejś stronie. Jeśli ktoś zainteresowany, to moge zrobic jakąs małą recenzję, czy coś. W każdym razie no. To tyle. Dobranoc.