poniedziałek, 7 maja 2012

whatever.

Cześć. Chcę tylko powiedzieć, że na razie nie napisze tu nic konkretnego. Swoją działalnośc zawieszam. Nie wiem na ile. Może do jutra, może wrócę za miesiąc. Nie wiem. Powinnam to wszystko ogarnąć, poukładać. To jest dziwne, wszystko. Czemu nic nie może być takie proste jak kiedyś? Żeby bylo tylko jedno dobre rozwiązanie, a nie... Nieważne. Szykują sie zmiany. Rozpoczynam odchudzanie, z 45 spadamy do 42, postaram się Wam co dzień opisywać moją męczarnię, mam nadzieję, że wytrwam. + rozpoczynamy co wieczór biegać, tak. A gdy tu wrócę, przygotujcie się na porządną porcję DIY i innych, mam nadzieję fajnych rzeczy. Ja tymczasem od dzisiaj rozpoczynam program zmian. Do zobaczenia.
Just breath for me, just breath.
a ja poczekam.

sobota, 5 maja 2012

American horror story.

Wpadłam na pomysł aby napisać dziś o serialu, który ostatnio obejrzałam i w którym oficjalnie się zakochałam, a mianowicie o American horror story.
Co mi się w nim spodobało szczególnie? Pomysł. Inny niż te wszystkie seriale, bardzo inny, oryginalny, ktoś musiał mieć bardzo zrytą psyche żeby stworzyć coś takiego, a ponieważ lubię horrowe klimaty bardzo przypadło mi to do gustu. I muszę przyznać, że były momenty kiedy się bałam, a rzadko mi się to zdarza. Szczególnie na początku. Im dalej oglądałam bałam się coraz mniej, może dlatego, ze wiedziałam stopniowo czego mogę się spodziewać i uodporniłam się na ten strach, cokolwiek.
Przeplata się tam wątek miłosny Violet i Tate'a, bardzo nietypowy i pomysłowy. Nie jest to jakieś.. stereotypowe love story, czy coś. No i cała historia nawiedzonego domu i ludzi z nim związanymi, również jest bardzo ciekawa. Więcej nie napiszę, bo nie chcę zaspoilerować osobom, które jeszcze tego nie oglądały.





/Yuuki.

piątek, 4 maja 2012

Tolerancja.

Witam.
Dzisiejszą notkę jestem zmuszona poświęcić osobom cierpiącym na homofobię. Ostatnio spotkałam kilka takich właśnie przypadków, co strasznie mnie zdenerwowało.
Pierwszym przykładem będzie pewna dziewczyna z mojej szkoły, która udostępniła zdjęcie homoseksualnej pary mężczyzn i podpisała tępić, zabijać, niszczyć itp, a swoje argumenty podpierała piosenką Bas Tajpana - Chwasty. Przepraszam, ale tekst zaprzecza sam sobie. W jednej linijce autor mówi, że Bóg nie stworzył par homoseksualnych, a z drugiej o zabijaniu i tępieniu takich ludzi. Bóg nie mówił aby ich zabijać. Bóg mówił aby nie zabijać kogokolwiek. To bezsens. Często ludzie nietolerujący par homoseksualnych podbierają się na religii, a co jeśli ta para akurat nie wierzy w Boga? Czemu nie możemy przejść obojętnie, nie musimy tego uznawać, po prostu przejdźmy koło nich bez komentarza, bo w końcu każdy żyje swoim życiem i każdy ponosi za nie swoją własną odpowiedzialność, każdy ma swoje problemy, a my nie musimy uprzykrzać innym życia wyzywając od pedałów itp. Mimo wszystko to boli.
Przykład drugi: idę ulicą, idzie para lesbijek, obok nich dresy i jakieś inne panienki i od razu różne przykre komentarze. Szczerze? Zrobiło mi się aż głupio, że również prezentuję tą grupę społeczną-gimnazjalistów. Ten wiek jest na prawdę głupi, wyjątkowo głupi, może sama nie jestem jeszcze mądra, no ale ludzie, błagam was. Większość z Was pisze jaka to jest inna, oryginalna itp. Wszyscy jesteście kurewsko podobni i ograniczeni. Przynajmniej w moim mieście, przynajmniej większość z was. Przepraszam za użycie takich słów, ale irytuje mnie to tak bardzo, ze czasami nie mogę wytrzymać i od razu sięgam po papierosa i siadam przy oknie.






/ Yuuki.

inspirations.

 Hej. Jak wiadomo, w tym roku lato zawitało do nas wyjątkowo wcześnie, bo już pod koniec kwietnia mogliśmy cieszyć się wyjątkowym słońcem i temperaturą. A co się z tym wiąże? Oczywiście nowy sezon ubraniowy. Tego lata będą królowały pastelowe kolory, kroje oversize, motyw krzyża, koronki, wzory kwiatowe oraz kosmiczne, a także nieśmiertelne hity takie jak buty Jeffrey Campbell's czy też torby Cambridge Satchel. Ostatnio dużo mówi się też o creepersach oraz trampkach na platformie. Jeśli o urodę chodzi, to nadal modne są (już trochę przereklamowane) kolorowe końcówki włosów oraz pastelowe szminki. Dla osób lubiących nietuzinkowe stroje czy też dodatki polecam właśnie creepersy, rajstopy ze szkieletem, oraz krótkie skarpetki z koronką. Ja, przy zbieraniu inspiracji postanowiłam nagiąć trochę zasady obowiązujące w sztywnym świecie mody i trendów i zaszalałam, jednak nadal trzymając wszystko w tematyce pastelowo - letniej. Oceńcie, co o tym myślicie:







W mojej szafie, jak na razie znalazły się czarne creepersy, biało czarne szorty w paski, kilka oversize' ów a także kilka par wysokich, kolorowych i niekolorowych zakolanówek,oraz bardzo ciekawa bluza z motywem MTV, z której się niesamowicie cieszę. Od teraz muszę dać na wstrzymanie z zakupami, chociaż do czasu, aż uzbieram trochę kaski, bo póki co jestem wręcz na minusie. Ale nieważne. A Wy macie jakieś ulubione letnie ciuszki? A może zabieracie się za kupienie czegoś z najnowszych sklepowych kolekcji? Dajcie znać, jak się na to zapatrujecie :)

back.

Witajcie.
Wróciłam, nie wiem czy widać? Także ten tydzień dużo mi dał. Miałam czas pomyślec więcej niż zawsze, spojrzeć na wszystko z innej perspektywy, a także odizolował mnie od niektórych ludzi (dziwek, szmat?). Muszę powiedzieć, że na początku miałam kompletnie zły humor, w sumie nie wiem nawet czym był spowodowany. Jakkolwiek płytko to zabrzmi, ale zakupy poprawiły mi humor. Może to za sprawą creepersów? Tak mi się wydaje. Nie wiem, czy jest sens w opisywaniu tutaj całego pobytu. Jeżeli kogoś to interesowało, to śledził na bieżąco fbl. Nie chce mi się reklamować, więc zapraszam do poprzednich notek. Mam dosyć sporo zdjęć, w miarę możliwości postaram się dodać tu chociaż ich pewną część. Prawdę mówiąc zdjęcia chyba lepiej zilustrują niż słowa, tak mi się wydaje. Mam też przygotowane kilka outfitów z Niemiec, więc no. Łapcie zdjęcia.
balkonowe.
dsgdffgd 
bluzka - mojej mamy
biały top - H&M
czapka - New Yorker
szorty - Primark
legginsy - jakiś sklep
creepersy - Bronx | ModeRockCentre
lubie gościa.

 okulary - H&M
czarny top - Primark
sweterek - House
spodnie - H&M
creepersy.
to co widać *-*
czapka - NYer
bluza - Vintage
szorty - Primark
+ trampki - Converse
To chyba na tyle. Dodam jeszcze, że założyłam tumblr'a oraz formspringa, także wszystkie pytania kierujemy tam, a nie na Odpowie :3

+ Yuuki, ładnie jest :3

czwartek, 3 maja 2012

outfit

Hejo, dam wam dziś tudej outfit, nie mam innych pomysłów, więc proszę.

koszula - lump.
czapka - glovestar.
czarne leginsy których tu nie widać - jakiś tam sklep w moim mieście.


SUPREME LOL.

włosky of the day.

Dobra, to chyba dziś na tyle, piszcie jak chcecie coś wiedzieć, czy coś.
Bajo. :3

Niezależność.

Hej.
Znów usunęłam moje poprzednie notki i zaczynam ogarniać. Denerwowało mnie to wszystko co napisałam wcześniej. Denerwowało mnie to, że zawsze coś zaczynam i nie kończę. Teraz staram się ogarnąć wszystko, nie tylko tego bloga, ale ogólnie.
Dziś siedzę w domu raczej, więc może stworzę coś konkretnego, nie wiem. Muzę jedynie ruszyć dupę po fajki,  leniwa ja. Ogólnie humor mi dopisuje, mój kolega bardzo go poprawił pisząc, że Kurt Cobain to ten z Hanny Montany (czy jak to się tam pisze), no pozdrawiam. :*

Dam teraz jakieś inspiracje i może jedno ze swoich wczorajszych zdjęć, myślę, ze dziś wieczorem możecie spodziewać się notki tematycznej.

+ wie ktoś gdzie mogę kupić taki plecak? :3




wczorajsze.

Yuuki.

+ pozdrowienia dla Aggy. *: